Kategorie
Uncategorized

Klasyk w damskiej i męskiej szafie

                Biała koszula to jeden z najstarszych elementów garderoby, zarówno męskiej jak i damskiej. I może pochwalić się jedną z bardziej spektakularnych karier w historii mody. Kiedyś była bielizną, skrupulatnie ukrywaną przed światem. Dziś jest bardzo często jest dumną towarzyszką krawatu, z którym zresztą tworzy niezwykle zgrany duet stanowiący kwintesencję męskiej elegancji. Podobnie w połączeniu z marynarką stanowi niezbędny element męskiej garderoby. Jako solistka w dalszym ciągu występuje z rzadka. Jest jednak nieodzowna i dziś trudno wyobrazić sobie bez niej typowy biznesowy strój! Warto jednak pamiętać, że potrzebowała kilku tysięcy lat, by stać się jednym z elementów męskiej elegancji. Aż trudno uwierzyć, że na początku swojej historii należała do szczelnie ukrywanej przed światem, bieliźnianej rodziny. I że kiedyś zarezerwowana była tylko dla panów!

    Wiek XVI przyniósł do renesansowych Włoch modę na szyte z kolorowego jedwabiu i haftowane złotem lub srebrem tzw. koszule hiszpańskie. Elementem koszuli, który najczęściej podlegał zmianom był kołnierz. Początkowo modne, ale nieco niewygodne, były wysokie i sztywne kołnierze, z narożnikami zachodzącymi na policzki, które obwiązywano krawatami szalowymi. Lata 30. XIX w. to triumf, ulubionego przez romantycznych poetów, trendu na kołnierze szeroko wykładane, dość szybko zastąpione przez kołnierzyki stójkowe (tzw. kołnierz Słowackiego).

   Przez wieki  wygląd białej koszuli bardzo się nie zmieniał, raz była krótsza, raz dłuższa- ale w dalszym ciągu nadal to była bielizna. Wytwarzana i szyta była z niebarwionego lnu, wełny lub konopi. Około XVI wieku zaczęto je ulepszać, powstawały wersje bogatsze, zaczęto robić zdobienia kołnierzyków i mankietów oraz  zaczęto szyć koszule z jedwabiu. Koszule były bardziej bogatsze i zaczęły wychodzić na wierzch zdobione żabotami i różnymi marszczeniami.

     Wiek XX to wielki przełom dla kobiet za sprawą COCO CHANEL, która jest uważana za wzór emancypacji.Od 1915 roku rewolucjonizowała damską modę, lansując ubrania o prostych sportowych fasonach.Wyzwoliła nas kobiety z gorsetów, długich spódnic i sukien. Ubierała się w spodnie.Uważała, że męskie ubrania są dużo wygodniejsze od damskich. Poza tym nastał czas II wojny światowej i kobiety musiały zacząć pracować w biurach i fabrykach. Niewygodne gorsety nie zdawały egzaminów i tym samym powędrowały na spód szafy, gdzie zastąpiły je spodnie i wygodna koszula. Za sprawą Coco Chanel do dziś żadna damska szafa nie może się obejść bez koszuli,  stała się ona bazą, czyli podstawą przy kompletowaniu stylizacji.

    Do końca dziewiętnastego stulecia białe koszule były kwintesencją najwyższej elegancji. Na strój w odcieniu śnieżnej bieli pozwolić mogli sobie wyłącznie ludzie zamożni, posiadający odpowiednią ilość koszul na zmianę oraz zasoby finansowe na ich częste pranie.Koszula nie tylko kocha metamorfozy stylizacyjne, ale także różne sylwetki! Wystarczy dobrać odpowiedni jej wariant! Panie z dużym biustem polubią takie koszule, które mają zaszewki piersiowe,gdyż dopasują się do sylwetki. Dodatkowo odpięcie górnych guzików powiększa dekolt nadając sylwetce lekkości. Koszule damskie wyróżniają się zazwyczaj trzema typami kołnierzyków:

    -klasyczny – kołnierzyk ten w garderobie męskiej określany jest jako “kent”, z wyłogami (skrzydełkami) ułożonymi stosunkowo blisko siebie;

    -klubowy – kołnierzyk o zaokrąglonych wyłogach;

    – stójka – kołnierzyk bez wyłogów.

Każda kobieta powinna mieć w swojej szafie chociaż jedną porządną koszulę damską.Te panie, które obowiązuje w pracy dress code z pewnością zaopatrzone są w kilka bądź kilkanaście stylowych modeli koszul. Są one bowiem wyznacznikiem elegancji i stanowią podstawę klasycznej stylizacji biznesowej, zwłaszcza biała, pastelowa, niebieska i granatowa (czarna i czerwona – niekoniecznie sprawdzi się w tym przypadku).

    Od kilku sezonów bardzo modne stało się ubieranie kobiet w męskim stylu. Dla mnie styl taki pokazuję właśnie siłę i moc kobiet, które mają charakter, są przedsiębiorcze i zaradne- to bizneswoman, które z powodzeniem potrafią połączyć firmę z domem. Kobieta ubrana w koszulę, żakiet, spodnie (atrybuty męskie) oraz szpilki, do tego czerwone usta i paznokcie (atrybuty kobiece)- to jest właśnie bizneswoman.Będzie doskonałym dodatkiem do każdych spodni i każdej spódnicy, bez względu na ich kolor i fason. Warto w swojej szafie posiadać klasyczną białą koszulę damską z długim rękawem. Jeśli będzie ona gładka i bardzo prosta, uzupełni każdą stylizację.

Przy dużym brzuszku lub braku wcięcia w talii warto podwinąć rękawy. Jest to sprawdzona sztuczka, która optycznie nada sylwetce wcięcia. Pokazanie bowiem przedramion sprawia wrażenie, że “pojawia” się talia!

Niskim paniom polecamy by wkładać koszulę do spodni. Idealnie sprawdzają się spodni – optycznie bowiem wydłużą się nogi i nadają sylwetce lekkości.

Zaś dla osób o dużych ramionach idealnie sprawdzi się klasycznie cięty rękaw. Lepiej unikać koszul z kimonowym lub obniżonym rękawem, optycznie dodaje bowiem objętości i pogrubia. Przy kimonowym rękawie ponadto dużo materiału zbiera się pod pachą co automatycznie powiększa biust.